Króliki

Strona startowa
Księga gości
Kontakt
O króliku ogólnie...
Zanim kupisz króliczka
Na dobry początek!
=> ...oswajanie...
=> karmienie...
=> czystość...
=> sprzątamy (czystość C.D.)
GALERIA!!!
NAJNOWSZE!!!!
Ile króliczków mnie odwiedza?
Logo itp.
Pytania i odpowiedzi

pomorska.zuza@gmail.com


Oswój swojego królika!

Większość świeżych właścicieli królików chiałoby jak najszybciej móc przytulać się do swojego króliczka. Tutaj wszystko zależy od tego, jak strachliwy jest nowy domownik. Jeśli królik jest odważny i był przyzwyczajony do ludzi, to pozwoli głaskać się w klatce. Oczywiście należy dać mu przynajmniej dzień spokoju po przyniesieniu do do domu, odczekać z dotykaniem przynajmniej do następnego dnia, aby go dodatkowo nie wystraszyć. Jeśli królik okazuje strach, należy ograniczyć z nim kontakt przynajmniej, dopóki nie oswoi się z klatką. Nigdy nie należy dotykać królika, który tupie lub rzuca sie na człowieka. To oznacza, że królik jest w wielkim stresie i może sobie człowieka skojarzyć z tym stresem na dłużej.
 

Przez kilka początkowych dni lub tygodni nawet, należy stopniowo przyzwyczajać królka do siebie. Króliki nie cierpią głośnej muzyki czy telewizji (cichszą zniosą całkiem dobrze). W obecności królika dobrze jest dużo mówić, aby przyzwyczajać go do naszego głosu, ale nie należy krzyczeć, stukać ani wydawać innych gwałtowych odgłosów.

Kiedy już królik zostaje wypuszczany z klatki, początkowo należy go nadzorować. Najlepiej usiąść na podłodze (czytająć, oglądając telewizję) i obserwować zachowania królka. Króliki, które długo przebywały w klatce, początkowo zazwyczaj mają wielką ochotę do podskakiwania, biegania i innych ćwiczeń fizycznych. Większość królików na poczatku udaje się też na zwiedzanie swojego nowego terytorium. Obchodzą uważnie całe pomieszczenie, obwąchują wszystkie kąty, sprzęty, pocierają je brodą, zostawiając swój zapach, który, na szczęście, jest całkowicie niewyczuwalny dla człowieka.

Większość królików na tym etapie jest bardziej zainteresowana otoczeniem niż człowiekiem. To wspaniały okres, kiedy można obserwować naturę swojego nowego przyjaciela, czy jest odważny czy raczej nie, czy lubi gryˇć przedmioty (należy pilnować pilotów, książek, a kable lepiej zawszasu pochować w rurki ochronne). Z czasem królik zaczyna interesować się również człowiekiem (może to trwać od kilku godzin do kilku miesięcy), na początku obwąchiwać go, być może skakać po nim, z czasem kladzie się blisko swojego opiekuna. Powoli można próbować głaskac królka, ale jeśli ucieka, nie należy zmuszać go do tego. Większość królików potrzebuje czasu, żeby pozwolić sobie na takie zażyłości.

Czasami zdarzają się wyjątkowo nieśmiałe króliki, które przez wiele tygodni pozostają nieufne wobec swoich właścicieli. Nie należy się tym zrażać. Ciekawość i potrzeba kontaktu zawsze w króliku bierze góre nad nieśmiałością, jeśli tylko właściciel ma dość cierpliwości i delikatności. W ekstremalnych wypadkach można królika zawijać w ręcznik (bardzo ostrożnie, najlepiej z pomocą drugiej osoby, aby wyrywający się królik nie połamał sobie kręgosłupa ani nie podrapał podnoszącej go osoby), brać na kolana lub na stół, głaskać po samym nosie przez 15 minut, po czym dać mu jakiś przysmak (gałązkę natki pietruszki, kawałeczek jabłka, a dla młodych króliczków - suszoną natkę) i wypuścić. Operację należy powtarzać do czasu, aż królik wyraˇnie przestanie sie bać kontaktu i zacznie kojarzyć głaskanie z przyjemnością. Króliki, które takie operacje stresują jeszcze bardziej, należy zostawić w spokoju. Niektóre króliki, które od małego były przyzwyczajane do dotykania i podnoszenia przez człowieka mają łatwiejszy start. Prawidłowo należy królika podnosić jedną ręką przytrzymując przednie łapki od strony klatki piersiowej, drugą podtrzymywać go od dołu, utrzymując kręgosłup w bezpiecznej pozycji.

Pamiętaj spędzać jak najwięcej czasu na podłodze, by królik mógł Cie dobrze poznać. Nie rób nic na siłe. Nigdy nie łap królika w sposób, który go wystraszy, nie biegaj za nim, bo zostaniesz "wilkiem", a nie przyjacielem. Do klatki zachęcaj jedzeniem raczej lub poczekaj, aż królik sam tam pójdzie, dopiero wtedy go zamykaj. Poproś kogoś, żeby pomógł Ci zagonić królika powoli do klatki (można używać koca, by odcinać drogę). Rób to tak, by klatka kojarzyła się ze schronieniem, nagrodą, a nie karą.

 





Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od:12.02.2011, o 16:30 (UTC)
twoj-krolik
twoj-krolik
Offline

i bardzo dobrze! Gratulacje!

Komentarz pochodzi od Marta( ), 16.05.2008, o 18:18 (UTC):
No ja akurat niw wypuszczam krolika z klatki,bo on w niej nie mieszka,chodzi po mieszkaniu,jak piesek,a do klatki wchodzi kiedy chce fajny blog pozdrawiam;)



Dodaj komentarz do tej strony:
Pana/Pani imię:
Pana/Pani adres email:
Pana/Pani strona:
Pana/Pani wiadomość:


Dziś stronę odwiedził 14090 odwiedzający Ciapka :)


=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=